sobota, 14 lipca 2012

Ahoj!

Długo zastanawiałam się, jak będzie wyglądał pokoik Adasia. Szczerze mówiąc długo też czekałam, żeby zobaczyć, co go interesuje, bo nie chciałam żeby było to coś, co podoba się tylko mnie. Nie można powiedzieć, że gust Chłopczyka już się ukształtował, ale poczekałam na tyle, żeby wiedzieć, że jakiekolwiek zwierzaczki czy rybki o duuuużych oczach będą trafione.

Ściana była pusta i już widziałam na niej śliczne błękity, jednak trafiłam w Leroy Merlin na fajne naklejki w stylu marynistycznym. Uwiódł mnie oczywiście statek, ale za to rybki mają duże oczy!
Gdy Adaś zobaczył je pierwszy raz, był zachwycony, pomagał mi też przyklejać, a teraz gdy tylko się budzi w łóżeczku, od razu pokazuje na rybki i gada, gada, gada, w swoim uroczym języku. Wie już, gdzie jest statek, gdzie żółw, konik morski czy ośmiornica. Co więcej, sam chodzi do pokoju i przygląda się ścianie albo pokazuje rączką na łóżeczko, żeby go tam wsadzić.


Nie byłam fanką naklejek, ale jeśli chce się szybko coś zmienić, co ucieszy małe dziecko, to zdecydowanie są znakomitym pomysłem. Polecam!

Teraz czekam jeszcze na groszkowy, błękitny materiał i będę szyła firankę. Więcej odsłon pokoikowych za jakiś czas.

Pozdrawiam Was kochane!

16 komentarzy:

  1. Hahaha ja też zostałam fanką naklejek ;))) najlepszy sposób na zmieniające się upodobania brzdąców :)
    U nas co prawda królują samochody ale też z duzymi oczkami...a raczej królowały ...obecnie Pan Syn ma fazę zdzierania wszelkich naklejek :)))
    Te wybrane przez Ciebie są przesympatyczne , aż mi samej gęba się cieszy do tych rybek :)i ciekawa jestem jak będzie rozwijało się królestwo Twojego Adasinka :)
    Buziaki dla Was obojga

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana,

    To mnie teraz pocieszyłaś z tym zdzieraniem... nie maco:-(
    Pozdrawiam Adaśka:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie i kolorowo- tak ma być u dziecka w pokoju :)) Podoba mi się bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie Aniu.
    Mój młodszy syn też uwielbia takie klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  5. świetne te naklejki, lubię takie marynistyczne klimaty!

    OdpowiedzUsuń
  6. Aniu, kącik wygląda bardzo fajnie.
    Na pewno lepiej niż gdyby tam była biała ściana.
    Ja też rozglądałam się za naklejkami dla Polki, ale takimi bardziej dziewczyńskimi. Statki nie mają szans :)))

    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  7. no i fajny kącik wyszedł Aniu :)
    ale dlaczego ryby z dużymi oczami?? dzieci mają dziwne upodobania ;)
    buziolki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już tłumaczę:-)
      Bo jak uczą się części ciała, to oko jakoś najszybciej zapamiętują:-) I gdy Adaś zobaczył na naklejkach duże oczy, to z wielką radością pokazywał właśnie na nie!

      Usuń
  8. Fajne naklejeczki. Czekam na więcej:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja Rybka uwielbiam wszelkie rybki:-) naprawdę wyszło pięknie!buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  10. świetnie wyglądaja te naklejki i zwłaszcza motyw marynistyczny przypadł mi do gustu :))) Czekam na więcej zdjęć jak dojda firanki :)
    :*

    OdpowiedzUsuń
  11. świetne naklejki, szczególnie stateczek:) gdzie można takie kupić bo mamy jedną, świecącą bielą ścianę?

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo ładny kącik zmajstrowałaś:) wierzę, że się podoba (moi też byliby zachwyceni) czekam na dalsze zdjęcia, bo sama jestem na podobnym etapie. Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń