Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mama szyje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mama szyje. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 listopada 2012

Wałki do dziecięcego pokoju

Cześć Dziewczyny,

Gdy zaczęłam zabawę z szyciem, od razu wiedziałam, że to coś dla mnie. To chyba jedyna czynność, która pochłania mnie bez reszty, przy której autentycznie tracę poczucie czasu. To mój sposób na relaks po prostu. Każda nowa rzecz do uszycia jest wyzwaniem. Zastanawiam się, jak ją ładnie wykończyć, czy wszyć zamek, czy guziczki, czy po prostu przewiązać sznureczkiem. Wszystko to wychodzi w trakcie szycia, gdy efekt końcowy nieśmiało rysuje się w mojej głowie.

Jednak takie szycie dla siebie to pikuś, przy szyciu dla kogoś. Wtedy staram się jeszcze bardziej. Przynajmniej tak mi się wydaje. Ale wyzwań chętnie się podejmuję, bo każda kolejna rzecz do uszycia to sposób na doskonalenie umiejętności. Dlatego, gdy koleżanka wspomniała o pokrowcu na wałek dla synka na przewijak, od razu zapaliła mi się lampka w głowie. Poszperałam w internecie, poszukałam rozwiązań, zaproponowałam wersję dla koleżanki i zaczęłam szyć.

Najpierw miał powstać prototyp, żebym czasem nie zniszczyła właściwej tkaniny. Ale prototyp wciągnął mnie na tyle, że postanowiłam uszyć dwa wałki. Jeden w szarości, którą zresztą koleżanka uwielbia, a pokój jej synka to mix szarości i niebieskiego, a drugi to delikatna mięta, z której już kiedyś szylam abażur do Adasiowego pokoju. Pierwszy wałek wykończyłam kokardkowymi wiązaniami, jak cukierka, a drugi na gumeczki.

Miałam przy tym ogromną frajdę i już myślę, co by tu uszyć nowego:-) Na szczęście Święta przed nami i mam w planie jakieś praktyczne prezenty dla bliskich. Jednak konkretnych pomysłów jeszcze nie mam. Jeśli macie jakieś pomysły, chętnie o nich przeczytam.

Miłej niedzieli!

środa, 17 października 2012

Abażur na lampkę

Witajcie Kochane!

Co dobrego u Was? 
U mnie dziś cudnie świeci słonko. Wykorzystujemy z Adasiem każdą chwilę, by pobyć na świeżym powietrzu. Przede mną pierwsza zima z biegającym, pełnym energii maluchem. Jak przymrozi na serio, to już się boję, co my będziemy robić. Wszelkie kreatywne pomysły na zabawy na wagę złota! Napiszcie koniecznie, co ciekawego można robić.

Tymczasem w kąciku z maszyną, znów się szyje. Ostatnio kupiłam fajny materiał z myślą o abażurze. Jak pomyślałam, tak zrobiłam. Udało się! Stary abażurek w kolorze białym z IKEA, dostał nowy look. Na zdjęciu widać też kawałek mojej panieńskiej półeczki, którą pomalowałam na błękit i lekko przetarłam. 



Miłego dnia Dziewczynki!